poniedziałek, 16 czerwca 2014

#dni Kluczborka

Siemka,
w tamtym tygodniu były dni Kluczborka, piątek spędziłam z kilkoma osobami na działce u Jacza, a w sobotę byliśmy już na koncertach, karuzelach i ogólnie bardziej na terenie tego gdzie to było :) Dni Klb jak najbardziej udane, byłam 2 razy na karuzeli extreme, chwile na koncercie Farny i Lemona i przede wszystkim z fajnymi ludźmi :) Stopy bolały mnie praktycznie cały czas, ale na szczęście już jest lepiej :) Niestety nie mam żadnych zdjęć, bo jakoś nie miałam czasu ich robić :P

Dzisiaj byłam sobie z Werczi w sh i znalazłam takie zwykłe jeansowe rurki na gumce :) posiedziałyśmy dość długo na domku, weszłyśmy na chwile do szkoły zabrać strój z wf, w domu ogarnęłam trochę kuchnię, byłam z psem na spacerze i od jakiegoś czasu próbuję się zabrać za dalsze sprzątanie, wieczorem muszę jeszcze z wymiarować maskotkę z techniki, mam nadzieję, że szybko mi to pójdzie :D



5 komentarzy:

  1. Wszędzie są gdzieś jakieś dni w miastach,u nas też już były :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Super post :P Zdjęcie muchy Ty robiłaś? xd

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym zobaczyć tą karuzelę extreme :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie dni są świetne, są sprowadzani sławni ludzie, można trafić na jakiś świetny zespół.
    http://experience-the-story-again.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Odwdzięczam się za każdy komentarz, który dotyczy posta.
Nie bawię się w obserwacja za obserwacje.