niedziela, 29 czerwca 2014

#summer ! :)

Hejka,
a więc w czwartek oficjalnie zaczęły mi się wakacje :)Ze swojego świadectwa jestem zadowolona, bo skończyłam gimnazjum ze średnią 4.16 :) Na zakończeniu zrobili nam prezentacje ze zdjęciami 3 klas, dostaliśmy balony, ogólnie to nawet nie trwało to tak długo :D Po zakończeniu wyszłyśmy z Oliwią, Weru i Jagą, po czym spałyśmy u Jagi :D
Jakoś bardzo na razie nie odczuwam tych wakacji, może dlatego, że po wystawieniu ocen już do szkoły praktycznie nie chodziłam. Puki co to liczę na to, że pierwsze 2 tygodnie wakacji miną szybko, bo chcę się już zobaczyć z Rolo i Adą :D Widywać się 2 razy w roku to stanowczo za mało, ale niestety nic z tym nie zrobię.
Jutro jadę z Werczi do Opola, we wtorek idziemy zrobić zdjęcie i zanieść papiery do liceum, mam nadzieję, że dostanę się tam gdzie chcę :)




wtorek, 24 czerwca 2014

#zakupy

 Siemka,
dzisiaj byłam z mamą w Opolu na zakupach, znalazłam sobie kilka fajnych rzeczy, chciałam kupić głównie jakieś koszulki na lato, a i tak wybrałam sobie jeszcze koszule i bluzkę :) Byłam też w Rossmannie, tam kupiłam fluid i gąbeczki do pudru, a w Pepco wypełniacz do koka i 2 małe świeczki :) Pokarzę tu jeszcze sweterek, który ostatnio znalazłam w sh :)
Kurier dowiózł mi paczkę, w której znajdował się wosk ;) teraz tylko będę się musiała jakoś zebrać, żeby go użyć :P
W najbliższym czasie chcę kupić puszkę białej farby i przemalować sobie jakieś pierdoły w moim pokoju :) Stwierdziłam, że wyjdzie to taniej, niż kupowanie wszystkiego od nowa :D




czwartek, 19 czerwca 2014

#nowy wygląd

Hejka,
ostatnio zmieniłam wygląd bloga, znowu xD tym razem chciałam takiego prostego czarno-białego, ale musze poprawić jeszcze jakoś nagłówek, bo coś mi w nim nie pasuje. 
Wczoraj nie poszłam do sq i posprzątałam na dole, mój pies tak się teraz leni, że można zamiatać 2 razy dziennie, a i tak jest wszędzie pełno sierści. Po południu wyszłam na mostek z Weru, Jagą i Niechciałem. Przejeździłyśmy większość marketów w poszukiwaniu czosnkowych bagietek i znalazłyśmy tylko jedną, dziewczyny zostały u mnie na noc, zrobiłyśmy frytki i pizze :) 
Dzisiaj z nudy zrobiłam kilka bransoletek, zaczęłam przenosić wszystko z telefonu na laptopa, bo wysyłam go jutro na gwarancje, od jakiegoś czasu sam z siebie zaczął się wyłączać. 
Pokarzę Wam jeszcze kilka rzeczy które ostatnio zamówiłam z Avonu :)



 

poniedziałek, 16 czerwca 2014

#dni Kluczborka

Siemka,
w tamtym tygodniu były dni Kluczborka, piątek spędziłam z kilkoma osobami na działce u Jacza, a w sobotę byliśmy już na koncertach, karuzelach i ogólnie bardziej na terenie tego gdzie to było :) Dni Klb jak najbardziej udane, byłam 2 razy na karuzeli extreme, chwile na koncercie Farny i Lemona i przede wszystkim z fajnymi ludźmi :) Stopy bolały mnie praktycznie cały czas, ale na szczęście już jest lepiej :) Niestety nie mam żadnych zdjęć, bo jakoś nie miałam czasu ich robić :P

Dzisiaj byłam sobie z Werczi w sh i znalazłam takie zwykłe jeansowe rurki na gumce :) posiedziałyśmy dość długo na domku, weszłyśmy na chwile do szkoły zabrać strój z wf, w domu ogarnęłam trochę kuchnię, byłam z psem na spacerze i od jakiegoś czasu próbuję się zabrać za dalsze sprzątanie, wieczorem muszę jeszcze z wymiarować maskotkę z techniki, mam nadzieję, że szybko mi to pójdzie :D



niedziela, 8 czerwca 2014

#weekend

Siemka,
kolejny tydzień mam za sobą, sprawdzian z niemca, wosu i chemii napisałam na 4 :) Weekend minął świetnie, piątek spędziłam z Weru, Jagą, Niechciałem i Magdziarkiem, po czym dziewczyny u mnie zostały na noc :D Koło południa dziewczyny poszły do domu, a ja wzięłam się za porządki, umyłam się pomalowałam paznokcie i nie wytrzymałam z moim postanowieniem i wysuszyłam włosy. Wieczorem znowu spotkałam się z dziewczynami i Jaczem. Ubrałam sobie jasne, czyste buty i oczywiście musiałam je ochrzcić wdeptując u kupe.. Ogólnie to plan był taki, że chciałam spać u Weru, ale dzwoniłam do mamy z 15 razy a ona nie odbierała telefonu, to po 22 wróciłam do domu, a tu rodziców nie ma, auta nie ma i dalej nie odbierają telefonu. Napisałam o tym Weru i o tym, że się o nich boje. Minęło chyba z 30 minut, a Weru zwinęła Jagę i do mnie przybiegły ! <3 A Tato przyszedł do domu kilka minut przed nimi i siedział na tarasie, bo nie miał klucza i myślał, że nie ma mnie w domu, a za kolejne 10 minut przyszła mama i okazało się, że pojechali do znajomych, którzy mieszkają kilka domów na grilla, a mieli do zabrania ze sobą kilka rzeczy i wzięli auto. I w taki właśnie sposób dziewczyny dzisiaj też u mnie spały :) Koło południa dałam im rowery i zwinęły do domu, ja po raz kolejny wzięłam się za sprzątanie, zrobiłam notatki na historie, bo jutro mam sprawdzian, zdążyłam się już tego prawie do końca nauczyć, myli mi się tylko kilka rzeczy. Wykąpałam psa po czym umyłam mu zęby i byłam cała mokra, i żeby wyjść z dziewczynami na dwór musiałam wysuszyć spodenki suszarką. Przed chwilą wróciłam do domu, i zaraz biorę się znowu za historię, bo wieczorem ekipa z Wawy :D



niedziela, 1 czerwca 2014

#zakupy

Hejka,
przez ostatnie dni zaniedbuję trochę bloga, mam teraz w szkole masę sprawdzianów, pogoda jest za ładna, żeby siedzieć w domu, a jak już jestem w domu to nie robię kompletnie nic. Ten tydzień będzie masakryczny jeśli chodzi o szkołę mam sprawdziany z niemieckiego, chemii i geografii dzień po dniu. Ale w sumie trzeba jakoś przebrnąć przez przyszłe 2 tygodnie i już będzie po wystawieniu ocen, to już będzie luzik :)
Dzisiaj była u mnie babcia, dostałam od niej czekoladę i 50 zł, od rodziców też 50 zł, może uda mi się jeszcze przed wakacjami wyciągnąć mamę na jakieś większe zakupy, bo średnio mam w czym chodzić,
W sobotę byłam w Rossmannie, kupiłam kilka rzeczy, a na allegro zamówiłam śliczną kosmetyczkę :)