niedziela, 25 maja 2014

#postanowienie

Siemka,
cały weekend siedziałam w domu z nadzieją na to, że stan mojego gardła się poprawi, i lipa dalej jest tak samo jak było, mimo brania antybiotyków. Jedyny plus jest taki, że mnie nie boli. Nie wiem czy jutro mam iść do szkoły, ale o tym pogadam z mamą jak zadzwoni. Zrobiłam projekt na geografie, trochę mi to zajęło, bo nie lubię bawić się w programach typu openoffice.
Zrobiłam sobie postanowienie, że do końca roku szkolnego nie będę suszyć włosów, ciekawa jestem czy wytrwam. Podcięłam 3 cm ponad tydzień temu i znowu mam rozdwojone końcówki.





30 komentarzy:

  1. wytrwasz w postanowieniu! :)
    teraz robi się cieplej, więc nie trzeba suszyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurde coś ten ból gardła nie chce Ci odpuścić..n o cóż zdrowia życzę ;) !
    Ja nie suszę włosów i ich stan o wiele wiele się polepszył.Powodzenia
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Łatwo jest nie suszyć włosów suszarką, wystarczy myć je zawsze wieczorem i czekać aż same wyschną. :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj bol gardla moze czlowiekowi dokuczyc, zdrowia Ci życzę !
    A co do postanowienia, obyś wytrwala :)
    Ja przerzucilam sie na suszarke z zimnym nawiewem, bo mi strasznie dlugo schną wlosy.

    OdpowiedzUsuń
  6. teraz jest tak ciepło, że włosy same się wysuszają w mig :) Ja nie używam suszarki już od paru lat :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zdrówka życzę ;*
    a co do rozdwojonych końcówek - to moja największa udręka ;d

    OdpowiedzUsuń
  8. Powodzonka :D Ja sobie postanowiłam ,że nie będę używać prostownicy, a co do końcówek - ja radze sobie z nimi nożyczkami na nudnych lekcjach :D
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo podobają mi się zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. dwa ostatnie serca sa mega suuuuper:)

    OdpowiedzUsuń
  11. z takim postanowieniem to ciężko;p chociaz jest ciepło, to włosy szybko będą schły.

    OdpowiedzUsuń
  12. ciężkie postanowienie z tym nie suszeniem;p choć jest ciepło to mam nadzieję,że się uda:D a zdjęcia cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uda Ci się na pewno! Zdjęcia jak zawsze- mistrzostwo!
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. oj tak suszarka niestety niszczy włosy - ja suszę sporadycznie, życzę wytrwałości w postanowieniu :*)

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie niestety bez suszenie się nie obejdzie ;c powodzenia :)
    www.allex096.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Powodzenia w postanowieniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Powodzenia ;3
    nataa-liiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. ja np. często myję włosy na noc i suszą się same przez noc :) oczywiście w pokoju musza być zamknięte okna :) i włosy są wtedy delikatne w dotyku nie to co po suszarce :)

    OdpowiedzUsuń
  19. to wytrwałości;)
    pozdrawiam woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Powodzenia w postanowieniu :) Sama suszę włosy w awaryjnych sytuacjach, ale może zamiast całkiem rezygnować z suszenia możesz spróbować używać tylko zimnego powietrza :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakie piękne zdjecia :) i powodzenia x
    blog-kilk

    OdpowiedzUsuń
  22. Sama kiedyś nie wyobrażałam sobie, że nie użyję suszarki. Teraz żyję bez niej! Sama nie suszę włosów suszarką od listopada 2013 czyli już jakieś 7 miesięcy! Nie używam też prostownicy ;) Moje włosy wyglądają o niebo lepiej! ;) Wytrzymaj bo warto ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam nadzieję że wytrzymasz w postanowieniu - walka o włosy jest długa, ale naprawdę warto <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Powodzenia i wytrwałości w postanowieniu!
    Dziękuje za odwiedziny :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. trzymam kciuki:)


    ps. a u mnie? śliczna sukienka od sheinside do wygrania :)

    OdpowiedzUsuń

Odwdzięczam się za każdy komentarz, który dotyczy posta.
Nie bawię się w obserwacja za obserwacje.