wtorek, 27 maja 2014

#183

Siemka,
dzisiaj w sumie dzień całkiem ok, dostałam z edb i techniki 5 :) na polski nie poszłam i byłam z Weru i Jaczem na jordanku, i w sumie to dobrze bo byłam w domu chwile szybciej niż zawsze, a akurat jak weszłam zaczęło padać. Zrobiłam plakat na chemie, miałam korki, czekają mnie jeszcze jedne za 2 tygodnie i już mam spokój :) Zrobiłam notatki na wos, wyszło tego dziwnie mało, ale i tak pewnie połowy się nie nauczę. Napisał do mnie dzisiaj Adaś i Karol z sanatorium, w sumie to się troszkę zdziwiłam, bo nie miałam z nimi kontaktu ponad rok i tu bam, w jeden dzień :D
Jutro idę do sq na 10.35, bo nie idę na wf, mam 2 fotografie i chemie więc bd w sq 3 godziny :D Tak to bym mogła mieć codziennie :)


niedziela, 25 maja 2014

#postanowienie

Siemka,
cały weekend siedziałam w domu z nadzieją na to, że stan mojego gardła się poprawi, i lipa dalej jest tak samo jak było, mimo brania antybiotyków. Jedyny plus jest taki, że mnie nie boli. Nie wiem czy jutro mam iść do szkoły, ale o tym pogadam z mamą jak zadzwoni. Zrobiłam projekt na geografie, trochę mi to zajęło, bo nie lubię bawić się w programach typu openoffice.
Zrobiłam sobie postanowienie, że do końca roku szkolnego nie będę suszyć włosów, ciekawa jestem czy wytrwam. Podcięłam 3 cm ponad tydzień temu i znowu mam rozdwojone końcówki.





czwartek, 22 maja 2014

#chorujemy/wisła

Siemka,
wycieczka do Wisły była jedną z lepszych, jechała fajna ekipa, cały czas z czegoś się śmialiśmy. Ogólnie to wszędzie wjeżdżaliśmy wyciągami, tylko raz szliśmy do centrum 3km po w miare płaskim terenie ;) Opaliłam sobie ręce do połowy i twarz, dobrze że lekko, bo nie piecze mocno. Najbardziej w pamięci zostanie mi chyba pan Władzio, u którego mieszkaliśmy, nasza katechetka i moja szczęka ale to pozostawię bez komentarza :P
Dzisiaj rano zaczęło mnie boleć gardło, i boli coraz bardziej, a teraz ciężko mi się mówi. Jutro nie będę szła do szkoły, tylko poproszę dziadka, żeby zawiózł mnie do lekarza, bo rodzice są w górach.























czwartek, 15 maja 2014

#pietruszka

Hejka,
wczoraj udało mi się zebrać, 6,6 i 5 z fotografii, dzisiaj 5 z polskiego i puki co mam średnią ogólną 4.01 :)
Chciałam sobie zrobić do picia wodę i wrzucić do niej cytrynę z miętą, a moja mama stwierdziła, żebym dodała do tego pietruszki i cukru, i zmiksowała, i gdyby nie to, że dałam tej pietruszki za dużo, to było by to całkiem dobre, bo teraz to zajeżdża i w smaku i w zapachu xD
Został Nam tylko jutrzejszy piątek i mamy weekend, ja wybieram się na nockę do Jagi :D

A Wy macie jakieś plany na weekend ? :)


poniedziałek, 12 maja 2014

#nowy wygląd

Siemka,
w sobotę tu troszkę pozmieniałam, no w sumie to zmieniłam dość dużo, ale muszę jeszcze poprawić kilka rzeczy :) W niedzielę razem z Weru robiłam projekt o szkole na Byczyńskiej, trochę nad tym siedziałyśmy i mam nadzieję, że wychowawca nam to zaliczy. Dzisiaj w sumie nic takiego się nie działo, przesiedziałam cały dzień w domu, zaczęłam się czuć dobrze, nie męczy mnie katar, a wieczorem się znowu coś zaczęło i cały czas mi zimno, gdzie u mnie to nie jest normalne.
Dziękuję Wam za komentarze pod poprzednim postem, było ich naprawdę sporo ! :3


STARY WYGLĄD




sobota, 10 maja 2014

#bierzmowanie


Hejka,
wczoraj miałam bierzmowanie,na trzecie imię wybrałam sobie Daria. Na 18 musiałam być w kościele, o 18.30 się zaczęło, a siedziałam tam do 20.40, nie lubię takich uroczystości. Po kościele przyjechaliśmy do domu na kolacje, razem ze mną w domu było 10 osób, bo nie chciałam robić jakiejś większej imprezy. Wieczorem pomogłam mamie posprzątać i praktycznie od razu poszłam spać. Od jakiegoś czasu jestem przeziębiona, jakby to było gdyby mnie coś nie złapało xd Gardło, głowa to taki standard. Dlatego dzisiaj cały dzień spędzę w domu.
Ogólnie to bardzo się cieszę, bo do wakacji zostało jeszcze kilka tygodni, nie mogę się doczekać, jak z resztą większość osób :)
w pudełeczku jest bransoletka i kolczyki, ale nie umiem złapać na nich ostrości, a nw gdzie mam soczewki :)

sobota, 3 maja 2014

#177

Hejka,
majówka rozpoczęta świetnie z dobrą pogodą z Weru, Jagą, Jaczem, Martą i Maćkiem u Jacza na działce ^^ Na nockę byłam u Jagi WOW ;3 Nie wiem co robiliśmy na tej działce, ale butów nie umiem domyć XD <3 W piątek jak wróciłam to do samego wieczora malowałam z rodzicami stołowy na dole, a dalej nie jest skończony. Dzisiaj w sumie luźna sobota, siedziałam w domu i poza leżeniem przed tv, nie robiłam nic ;) Jutro rano rodzice jadą w góry i zostaje sama w domu, przychodzi do mnie Weru, ale najpierw my takie grzeczne i pobożne musimy iść do kościoła XD
A teraz lecę poszukać w internetach jakiegoś filmu :)