sobota, 28 grudnia 2013

20 fatków.

Hejka, dzisiaj napisałam kilka faktów o sobie. Chciałam napisać jakiegoś konkretniejszego posta, więc zdecydowałam się na fakty :D
  •  Uwielbiam robić zdjęcia, ale mam problem z ustawieniem aparatu i zrozumieniem tych wszystkich  rzeczy.
  •  Potrafię godzinami siedzieć na allegro i tego typu stronach, szukając ubrań, albo butów po czym  i    tak tego nie kupie, bo szkoda mi kasy.
  •  Większość ubrań w których chodzę, jest z second handów.
  • Idąc do miasta po kilka rzeczy, muszę je sobie zapisać na kartce, bo inaczej o połowie zapominam.
  • Nienawidzę ubierać choinki.
  • Nie brzydzę się swojego psa. Mogę najpierw dać mu jeść z ręki np. jakieś owoce, po czym jeść rękami sama :P
  • Chciałabym być chuda, ale nie robię nic w tym kierunku.
  • Żeby wypić herbatę, muszę mieć na nią straszną ochotę albo musi być ona w dużym kubku.
  • Lubię blogować, ale nie zawsze mam na to czas i chęci.
  • Denerwuję się jak do posta nie mam do dodania żadnych zdjęć.
  • Oglądam seriale typy 'Daleczego ja?', 'Trudne sprawy'
  • Jak coś robię, lubię mieć włączoną w 'tle' muzykę albo jakiegoś vloga.
  • Do szkoły noszę pilniczek do paznokci.
  • Nie lubię jak ktoś patrzy mi się na ręce jak coś robię.
  • Mam wielki problem z wybraniem butów, mało które mi się podobają.
  •  Jak czytam albo piszę zdarza mi się pominąć literki, bo myślę za szybko. 
  • Chcę przefarbować się na ciemniejszy kolor, ale boje się jak będę wyglądać.
  • Lubię sprzątać jak nikt mnie do tego nie zmusza.
  • Nie lubię mieć w pokoju na meblach figurek i tego typu drobiazgów. 
  • Nie umiem rozmawiać z dorosłymi ludźmi.
Zmieniłam też wygląd bloga, znudził mi się już taki słodki różowy :P

Macie jakieś fakty podobne do moich ? :D




Uwielbiam to zdjęcie, chodziarz jest straszne ;*



czwartek, 26 grudnia 2013

święta.

Hejka ^^ święta mineły szybko i w sumie nie czulam ze to sa swieta. Masa jedzenia, ryby, ciasta, pierogi, uszka, barszcz.. mam już dosyc jedzenia 3 dni tego samego, to ciesze sie ze juz sie skonczyly. Pod choinką znalazłam fajne prezenty, ksiazke o fotografi, kase, karnet na silke, lampki, słodycze, perfum, gume na telefon wiec z tego jestem zadowolona, bo nie ma w nich zadnych figurek ktore pozniej i ta laduja na strychu XP Wigilię spędziłam w domu z dziadkami, nastepny dzien u kuzynki, a dzisiaj tez bylam w domu. Zaczelam grac na kurniku w literaki, i tez posciagalam jakies gierki na komorke xd wieczorem bylam z psem i kuzynka na spacerze, mialam dosc gadania dziadka o histori xd obtarly mnie buty to wróciliśmy do domu. Przed chwilą gadałam sobie na skype z Grześkiem, troszke byla beka bo nie umial zaprosić ludzi do znajomych to dał mi haslo i mu pomoglam, powspominalismy trochę 14 sierpnia, dowiedzialam sie jak to wygladalo z jego strony i hahahahahahahahhahahaha <lol2>, no xd chciałabym sie z nim spotkać szybciej niz na wakacje :D

Chciałam Wam jeszcze podziękować, bo na Święta wbiło mi 200 obserwatorów, co było dla mnie kolejnym świetnym prezentem, Dziękuję :*












niedziela, 22 grudnia 2013

wigilia klasowa / zdjęcia

Siemka, w piątek mieliśmy wigilie klasową, opłatek przyniosły może z 3 osoby, to życzenia złożyliśmy sobie wychodząc ^^ Prezent, który dałam Kamilowi się mu podobał, zresztą chyba wszystkim xD Mi prezent robiła Martynka, dostałam balsam do ciała, lakier do paznokci i żelki ^^ Nie mieliśmy tez miseczek na barszcz, to uszka mielismy na talerzyku a barszcz w kubku xd Oczywiście moja klasa musiała coś zrobić, wychowawca wyszedł, to mandarynka wylądowała rozwalona na ścianie, druga w jego barszczu, i ktoś zaczął rozwalać klawiaturę i dziwić się, że nie lubię połowy klasy.. Po sq ja z Weru byłyśmy u Świętej, posiedziałyśmy trochę u niej, pozniej wracałam do domu razem ze Świętą, bo ona szła na pkp. W domu spałam do 18, było mi cały czas zimno. W sobotę zapakowałam prezenty, zaczelam sprzatac, zostalo mi jeszcze ogarnac troche na dole, ale to juz w poniedzialek i filtr z akwarium tez musze umyc. Wieczorem porobiłam troche zdjęć, pozmieniałam sobie wyglad na tablicach korkowych, ale nie bardzo mi sie on podoba, moze pozniej cos wykombinuje ;P 
Ogólnie to nie czuje jeszcze tych świąt, niby choinka ubrana, w kuchni tez zaczyna się coś dziać, w radiu lecą kolędy, ale wydaje mi się ze moze byc to troche przez pogodę, bo słońce i brak śniegu to nie święta ;c
Kupiłam sobie w końcu buty na zimę i na zumbe. Kupiłam też mase mocującą, ta nie zostawia śladów na ścianie ^^ + prezent




 Zostawiam jeszcze trochę zdjęć ^^

















środa, 18 grudnia 2013

choinka.

Hejka, dzisiaj miałam na 10.35, na 2 fotografiach siedzielismy na auli nic nie robiąc, pozniej wos, gosciu oddal nam probne testy i mam 7/30 pkt. masakra.. z matmy tez podali wyniki i tu mam 11/30 pkt. ciekawe jak ja sie dostane do liceum, mając takie wyniki.. no ale czekamy jeszcze na reszte. W sumie to miałam dzisiaj bardzo lajtowy dzień. Po szkole ogladalam chwile tv, pozniej zniosłam z tatą ze strychu choinke i bombki. Złożyłam choinke, pozniej poszlam do slkepu po cukierki, zaczelam je wiazac na nitke ogladając mecz recznej XD Nie wiem jak ja to robie, ale światełka choinkowe zawsze są zwinięte tak zeby latwo bylo je rozwinac, a ja zawsze to poplącze :p w taki właśnie sposób rozplątując ją, stłukłam jedną żarówkę xd W sumie nie bylam sama bo tato tez stłukł bombkę, ale w sumie u nas to już jest tradycja chyba xp
Jutro mam na 8 i mam tylko gegre, fizyke i niemiecki, fajnie jak nie ma nauczycieli i z 3 lekcji jest sie zwolnionym, a wf zwalnia mnie mama, bo i tak bym nie cwiczyla ;p Po sq idę na siłownie po karnet, pozniej do rossmana kupic mase mocującą, Weru jakiś czas temu dała mi inną ni z ta co ja mam i ta od niej nie zostawia mi plam na ścianie, to możliwe że po świetach wywołam zdjęcia i zaczne cos kombinować :D
Prezenty na wigilie i klasową i tą w domu mam już kupione, te do domu musze jeszcze zapakowac, ale to zrobie na weekend jak brat przyjedzie :D i mam nadzieje ze Weru i Kamilowi prezent tez sie bedzie podobał, puki co to wkrecilam Kamila, że kupiłam mu koszulkę z Hannah Montana, bo on sie tak jara Miley Cyrus :P




piątek, 13 grudnia 2013

#143

Siemka, jesli chodzi o testy to bałwan z matmy był nie do ogarnięcia xD chemia byla dosc prosta, angielski poszedl wmiare ok gdyby nie mejl xD z bratem wybralismy prezenty dla rodzicow i dziadkow, on kupil dla dziadka,mamy i taty, a ja musze poszukac ksiazki sudoku dla babci. Wymyslilam tez co kupic koledze na spoznione mikolajki klasowe, bo robimy je na Wigilie. Wczoraj bylam u Werczi, robilysmy doswiadczenie na chemie, bylysmy na spotkaniu do bierzmowania, byly tez 4 osoby z młodszej grupy bo pomylili daty xd Dzisiaj sobie troche pospalam, posprzatalam troche pietro, musze w koncu ogarnac akwarium, bo jest tam pelno glonow na szybach.
Jutro może pojde do miasta poszukac czegos na prezent, musze tez sobie kupic wodne kulki i zylke do bransoletek. Kaszel, katar i bol gardla mnie juz dobija, od poniedzialku jestem na antybiotyku i nic, zadnej poprawy, w sumie przydalby mi sie jeszcze jakis tydzien wolnego, ale pewna jestem ze bede i tak musiala isc od szkoly.



wtorek, 10 grudnia 2013

choroba / testy

Hejka, weekend nam sie udał, mamy kilku nowych kolegow z livechata XP tym razem bylo tam wiecej polakow :D W poniedziałek przed szkołą byłam u lekarza, szłam z nastawieniem ze do szkoly normalnie pojde a tu bam, gdyby nie egzaminy wgl nie wychodziłabym z domu. Mogłam sie rozchorowac za tydzien bo teraz sie nawet wyspac nie moge XP Dzisiaj pisalismy historie i wos - nie znałam odpowiedzi na nawet jedno pytanie, strzeliłam wszystko, a polski jakos latwiej poszedł, ale nie spodziewałam sie tam wyjaśniania loga i takiego 'genialnego' tematu na rozprawke (y) niby to napisałam ale.. no.. hahahha <lol2> Jutro czeka mnie matma i przyroda, raczej dobrze to nie wyjdzie xP A popołudniu mam jeszcze korki z anglika, mogłabym je odwolac, ale watpie ze mama mi pozwoli.

Ogolnie to myslalam ze dzieki temu ze jestem chora uda mi sie bardziej poogarniać bloga, a tym czasem nawet nie mam ochoty na siedzienie przed komputerem. Cały czas siedze na dole i szukam czegos do obejrzenia w tv i przez to ze oddycham przez usta to cały czas chce mi sie pić.




piątek, 6 grudnia 2013

Mikołajki :D

Hejeczka ^^ dzisiaj w nocy sie obudzilam i nie spałam przez 1.5 h przez ten glupi wiatr, jak juz usypialam to na ulice spadla jakas galaz i ktos wzial pile i zaczal to ciąć. Rano dostałam na Mikołajki czekolade i 150zł o.O :D tato zawiozl mnie do sq, dalej nie wiemy czy w dniu probnych mamy lekcje xd Angielski minal nam na robieniu sweet foci ^^ Przed drugą techniką Ola, Jaczo i Klusia otworzyli okno i probowali wyrzucić woreczek i jakies plakaty -"jak kocha to wróci". Kochał i to bardzo mocno bo nie chcial wyleciec xD Na dlugiej przerwie mielismy zumbe z okazji Mikołajek, podobno ma byc co tydzien w srody, ciekawa jestem na ile to wyjdzie. Na polskim na zastepstwie gralismy w kalambury i pani mowila ze zalatwi nam za to piateczki :D Przed tylnym wyjsciem ze sq wyrwalo choinke xp Tato po mnie przyjechał, bylismy juz pod domem , a tato nie zamknal bramy jak wyjezdzal i mama wypuscila psa, a on nie patrzyl sie na samochody tylko poprostu podbiegl, chwilowy zawal, ale naszczescie nic mu sie nie stalo. Po obiedzie umylam Tofika, podlalam kwiatki a teraz siedze sobie przed tv i czekam na jakis fajny film :D Jutro wieczorem na noc przychodzi Jago i Werczi, czeka na nas plakat na wf i doswiadczenie na chemie.




 

 

 Co dostaliście na Mikołajki ? ^^

czwartek, 5 grudnia 2013

rozwalone biurko.

Siemka, na poprawie z niemca, dostalismy gotowiec ktory cudem udalo nam sie zdobyc, bo babka uklada sama zadnia xD nauczylam sie wszystkich odpowiedzi na pamiec i w sumie troche sie boje tego ze wiekszosc klasy pewnie napisalo to dobrze i bedzie chciala nas sprawdzic przy tablicy. Ale wiem ze napewno mi to sredniej nie obnizy bo i tak bede miala 2. Dzisiaj pisalismy sprawdzian z gegry, dobrym pomyslem bylo to zeby sie przesiasc bo zpisalam wszystko ze sciagi ^^ Wykłóciłam sie o piateczke z edb :D i wpadla mi tez 5 z polskiego ^^ Maciek zlamal mi paznokcia, to sie troszke zdenerwowalam i go podrapalam, troche ciekla mu krew, a ze kilka godzin wczesniej mielismy na edb bandarzowanie ran, dziewczyny rzucily sie na niego i go opatrzyly xD Wyblagalismy pania z matmy zeby nie zrobila nam kartkowki :D Wieczorem wyszlam na dwor z Werczi i Dżagodą, ubralam sobie legginsy z polarem w srodku, pierwszy i ostatni raz je gdziekolwiek ubralam, caly czas ze mnie zjezdzaly xD

W tym tygodniu wylamala mi sie srubka z tej półki co wyjezdza z pod biurka i caly czas zapominam sie ze tej polki tam nie ma i caly czas jej tam szykam zeby cos odlozyc xd W tym miesiacu chyba nie dam rady chodzic na zumbe, teraz mam cos w gardle i sama nw co to jest bo mnie nie boli a jest spuchniete i wyglada jak anglina ropna. pozniej testy, raczej sie nie bd do nich uczyc, ale chce troche odpoczac, a na tydzien nie oplaca mi sie chodzic, bo to troche kosztuje.