niedziela, 10 marca 2013

10 marzec

siemka , dzisiaj wstalam dosc szybko jak na niedziele , posprzatalam sobie w pokoju bo wczoraj mi sie nie chcialo, a dzisiaj ten syf zaczal mi przeszkadzac. W sumie to caly dzien mam jakis taki zly humor, wszystko mnie denerwuje , nic mi sie nie chce ,mam taka mega ciężką głowe, nawet muzyka mi przeszkadza. Bylam w kosciele , mimo tego ze bylam wyspana to tam zasypialam , proboszcz to mistrz sucharow i nieogarniam tych babci ktore sie z tego śmieją. Przedchwila umylam sobie wlosy taką lodowatą wodą, zeby nie byly takie napuszone, nastawilam sobie tak zimna wode ze tak jakby "parzyła" zimnem , przez co moje paznkcie zrobily sie bialo-przezroczyste -.- Jutro mam na 9.40 , mam tylko nadzieje ze gosciu z historii mnie nie zapyta , w sq zostaje godzine dluzej i ide na dodatkowa matme , zeby ogarnac te pierwiastki , bo w srode pisze poprawe. We wtorek jade do Opola do lekarza , moze pojde z mama na troche do Solarisa , pozniej do Makro , musze poszukac jakis adidasow , bo niby mam 2 pary w tamtym roku normalnie w nich chodzilam a teraz jak je raz zaloze to za karzdym razem mnie obetrą. Ide ogarnąć jakis film.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Odwdzięczam się za każdy komentarz, który dotyczy posta.
Nie bawię się w obserwacja za obserwacje.